Notatnick Świętego

Wpisy

  • czwartek, 25 maja 2006
  • sobota, 25 marca 2006
  • środa, 22 marca 2006
  • niedziela, 19 marca 2006
    • Kom 19.03.06.

      Palożądny gość - szkolny woźny z pałą

      Humor ang. - nieobrane ziemniaki w restauracjach wysokiej klasy Po co? Że śmierdzą jak pastewne? A niech śmierdzą! A co! A czemuż by nie? Byle spier... co się tylko da! A jak się nie da, to od czego inwencja twórcza!

      Powiedzonka:

      Nie da się? To trzeba zrobić tak, żeby się dało!

      Mosznek Bambo

      Filmik:

      W knajpie siedzi zamyślony gość, aż tu spostrzega kartkę przylepioną do szynkwasu, kartkę o treści: "No co się gapisz!? Lepiej zapnij rozporek!"

      Zebranie syfostwa firmy

      - A gdzi jest pani mąż?

      - Ano... pojechał do.. Rosji na zarobek...

      - Gdzieee???

      - Nnno... od dziecka słyszał, że tam jest dobrobyt, to pojechał... Nawet już mi wysłał dwadzieścia kilo pieniędzy...

      refleksje:

      Ludzie uśmiechaja się, uśmiech rzednie, nieszczery uśmiech

      Ukryte jak u paznokcia palec

      good bye - dobrych zakupów!

      Nowy program komunikacyjny - SKALP

      Nowa moda - portki do kolan

      W domu p. dziewczyna odzywa się do gościa:

      - A ty coś za jeben?

      Święty się dobrze czuje, więc troszkę porymuje :o)

      (wy też nie stójcie z biku i rymujcie z doskoku)

      Powiedzonka

      Muzyka jest obrazem duszy kompozytora

      Ciekawostki:

      W sklepie napis "ozdupki na choinkę"

      Żona wniosła sprawę rozwodową, bo kiedy zadzwoniła do domu z pracy odebrała obca kobieta mówiąc: "Nie mogę teraz odebrać telefonu, zostaw wiadomość itd..." lub... że połczenie z mężem jest teraz niemożliwe...

      Powiedzonka:

      Poznaj świat, zakosztuj złego i dobrego, a potem dokonaj wyboru

      Wywiady lub ciekaw.: Wywiad z milionerem:

      Kasa do muszli...

      - Jak tam mały?

      - A dziękuję, rośnie...

      Humor ang

      Ludzie zachodzą innym drogę tylko po to,żeby grzecznie powiedzieć: I'm sorry!

      W knajpie pustki są od rana, wino się nie leje z dzbana, nikt z jęzorem wywalonym, wyposzczonym, ni spragnionym...

      - Panie, jak ja się urodziłem, to miałem na czole napisane; "kelner"!

      Hitler podjudzał Niemców na Żydów

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bandakmicica
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 marca 2006 15:45
  • środa, 15 marca 2006